2:15 Dzień dobry.
2:16 Dzień dobry!
2:17 [chyba udawana rozmowa tel. stacjonarnym: "Masa dziekanów też ma ten problem!", "Weźmie pan kluczyk?"]
2:21 Przepraszam, mogę? Proszę pani... bo to jest trochę męczące, tylko...
2:31 A to nie ma znaczenia.
2:31 [to] co mi tu robią...
2:33 [??, może: "fajny minister jakiś"]
2:34 (...) w sprawie tego dźwięku, tutaj tego jednego. Po prostu ktoś sobie zrobił, jak widać, tego typu [instalację], że to jest strasznie męczące.
2:45 A ja nie bardzo rozumiem, o jakim pan mówi dźwięku... yyy... i powiem szczerze, że nie wiem, nam Wstyd... [Przebija tu wcześnie wprowadzony w 2013 tekst spikerów "bardzo mi wstyd", który początkowo miał nawet wytłumaczenie: "co my możemy odpowiedzieć?" – "bardzo nam wstyd...". Później te czasem stosowane objaśnienia sloganu zanikły. Może pracownicy jej zrelacjonowali...]
2:49 Tak jakby to ze ścian zazwyczaj, jak idą te szepty mówione przez różne osoby (zazwyczaj [mówią] szeptem). [Może jednak sąsiad, CZŁOWIEK przez ścianę, nie wpadli jakoś na to?... Od razu, że sprawa budowlana?]
2:58 Wie pan co, no to... to musi się pan zgłosić do naszej dyrekcji z podaniem o to, żeby tu jakieś prace prowadzić.
3:05 Nie będzie tam...
3:06 A nie dałoby rady? Proszęś po prostu zapisać na jakiś remont ["reąt"]... Tutaj centrala się pali... [tzn. mrugają lampki na czujniku, sugerujące jej istnienie]
3:12 I idą na to pieniądze bez... Bez zgody dyrekcji tutaj nikt panu nic nie ma możliwości robić.
3:27 [na odchodnym, czego nie słyszę, głuchy na 30-40 dB] Fajny "Minister" to zrobił – Pół Roku! [2 z typowych, stałych tekstów Policji (spikerów); geneza tekstu "fajny minister" u spikerów była taka, że było to ironiczne (podobnie to o pół roku więzienia, chociaż też czasem na serio w sensie nadzwyczajnego obniżania kar); pani swoją drogą pokazuje, że "jest w temacie" podsłuchu...]
3:31 Co?
3:33 [nadal w 4 oczy] Bardzo się Wstydzę! O tobie, Zbyszku... [swoją drogą może to aluzja np. do Piotra Glińskiego czy, swoją drogą, do pewnej starej kwestii autorstwa rzeczy, które Policja mi przypisywała, a które ludzie znają tylko z relacji]
3:35 [ironizuję o tej kobiecie] "Ale ja nic nie wiem, u nas jest w porządku!..."
3:37 Aaa, już pan chce [żeby] teraz Zrobić tę Laskę?
3:38 Tak tak tak! [dalej trochę niezrozumiałe, chyba nawet dla rozmówcy, ze względu na zlewanie się szeptów spikerów z mową] Żeby stabilny [miało być "słyszalny", ale u spikerów pewnie padło "tabu", więc wyszło przez pomyłkę "stabilny"] był dźwięk, na jaki nr wy się połączyliście? [końcówkę po "nr" słychać dopiero w spowolnieniu o 40% połączonym z pogrubieniem tonu; w tym czasie gadali chyba "trzeba to czyścić"(?)]
3:45 Spoko. [rozmarzony ton, może nie zrozumiała]
----
11:12 Proszę pani, tutaj różne rzeczy mnie irytują. W pokoju, który dostałem, cały czas jest po prostu ten problem z dźwiękami, więc tam szczególnie się nie da zamieszkać i chcę go wyciszyć w razie czego też; a ten pokój jest jakoś tak, nie wiem, usytuowany, że... Nie wiem dlaczego ten recepcjonista nie chce mi zmienić pokój na całą noc, kiedy ja praktycznie z niego nie korzystałem ani z łóżka, dopiero tu wchodzę.
11:37 To znaczy wie pan co... my żadnych Remontów specjalnie nie... Możemy panu pokazać ten pokój, który jest tutaj [następnie spikerzy bodajże podszeptują podprogowo, że "w remoncie", miesza się to z jej tonem] w rogu tak naprzeciw, w tym rogu, pokój nr 20, pierwszy w tym... tylko on jest taki właśnie... prawie wzdłuż budynku.
11:51 Dobrze.
11:52 Ja nic nie wiem, Wstyd nam.
11:53 Nr 20, czyli on jest gdzieś tam. [odwraca się kamera]
11:55 No, tylko też może Być Sprawa. ;(
11:57 No dobrze, no to...
11:58 Myślę, że zrobią koledzy tam bazę.
12:00 Dziękuję.
12:01 Myślę, że zrobił to premier, ale chyba nie wszyscy będą to wiedzieli! Oczywiście. [A ja dodam od siebie, że (z mojego doświadczenia) "wie" to każdy szpieg w tym gangu.]