2013-10-09 12:11

Jest to element regularnego, systematycznego dręczenia jednej osoby. Od r. 2013 już raczej bez słowa, tylko scenki (później łatwiej się wykręcić, że to "żeby mu jakoś pomóc", choć to można by osiągnąć inaczej, np. zakładając konto mail w kafejce internetowej i wysyłając wyjaśnienia; problem tego rodzaju obrony poruszałem na stronie z nagraniami audio).

Oryginał w formacie MP4 można ściągnąć stąd. Przycisk ze śrubką w aplecie YouTube poniżej pozwala ewentualnie zwiększyć jakość wyświetlania filmu.



Ja tak często z domu nie wychodzę (duża część nagrana/są foto), to był przypadek nieco lepszy od typowego (typowo kilkanaście do dwudziestu kilku przestępców w takiej liczbie minut) – wykaz scenek wg listy stałych sposobów prześladowania:
00:20 wózek
00:30 pogotowie techniczne
00:45 wydawnictwo, poligrafia
00:50 rower
01:06 wózek
01:10 Tesco
01:15 ambulans na sygnale
01:16 drugie Tesco
01:24 pies
01:29 rower
03:00 te brudne spodnie to od pianki montażowej (wełna Chłopickiego 14 - trwa mój remont, podejrzenia wobec rur itd.)
04:51 wózek
05:05 skuter tym razem
05:09 łysol
05:32 taxi
05:37 wózek
07:04 wózek (wcześniej: krata Czarno-Biała, ale to rzadkie - w 99% przypadków dają zwykłe Pasy Poziome - więc żeby nie zarzucano, tylko nawiasem mówię)
07:12 rower
07:20 wózek
07:44 pies
08:14 rower
08:15 papieros(?)
08:35 rower
08:37 papieros(?)
10:40 "tak, tu jest sprawa!" (oczywiście - w TVP Warszawa...)
11:00-14:21 poczta, jedno ze źródeł dźwięku
11:01 wózek
14:52 wózek
15:06 gaduła z komórką
15:11 laweta (mam rozwalone auto i zaraz koniec ubezpieczenia; zdarzało się)
15:17 mini (laska)
16:01 taxi
18:54 rower



Inne, jeszcze bogatsze w scenki wideo: 2014-04-01 19:13 (tu do pobrania jako MP4) – nagrywał telefon LG E460



Elementy nękania znane z www.bandycituska.pl/#wyjasnienia
Tak, tu też za każdym razem inna postać!
Nr  Czas
---------
1   0:07    słuchawki   (dalej 0:36 człowiek z kubkiem - NIESTANDARDOWE - tu kojarzy się z kafejkami typu Coffee Heaven czy fastfoodami, w których, jak już wtedy było narysowane na blogu, szpiegują: "nie zaszkodziło nam")
2   1:30    pies
3   4:45    słuchaweczki (telefonu, zresztą to też samodzielny element był już w I poł. 2010, przed wielką falą nękania)
4   5:45    słuchaweczki, papierosy
5   7:22    telefon
6   8:00    telefon
7   8:49    telefon
8   9:30    słuchaweczki
9   10:05   telefon
10  11:54   rower
11  12:40   wózek
12  12:56   walizka na kółkach
13  14:00   pies
14  14:55   telefon
15  15:32   pies
16  16:30   taxi
17  16:44   papierosy
18  17:00   telefon
19  17:55   telefon
20  19:15   rower
21  22:03   telefon
22  22:43   telefon
23  23:20   papierosy
24  24:15   mini (pasemko)
25  25:22   mini
26  25:40   rower
27  25:53   telefon
28  26:17   rower
29  26:34   rower
30  26:51   telefon
31  27:48   taxi
32  28:05   pasy
33  28:20   pies, słuchaweczki
34  28:37   telefon
35  29:10   telefon
36  29:18   telefon, pasy
37  31:34   telefon
38  33:43   telefon
39  36:46   wózek
40  39:31   telefon
Więcej takich nagrań z moich wyjść na miasto (bardzo dużo) jest na http://old.sysplex.pl/index/inne-dowody/ i zwłaszcza http://old.sysplex.pl/index/inne-dowody/PLIKI-NOWE/.
Wprawdzie muszą to być pliki z końcówką .mp4 (opis "video/mp4") – pozostałe, czyli .jpg, to są zdjęcia.




NADAL NIEPRZEKONANY, ŻE MNIE ŚLEDZĄ INDYWIDUALNI PRZESTĘPCY (BO LEGALNIE TO MOŻE POLICJA ZA POZWOLENIEM CHYBA 3-MIESIĘCZNYM Z SĄDU)? ZAINSCENIZOWAŁEM TO, BO DYSPONUJĘ DUSZAMI DZIESIĄTKÓW LUDZI?

Więc przejrzyj liczne inne wideo, w których jest nawet, jak ludzie robią podobne masowe sceny (np. ileś takich w czasie jednej jazdy), gdy jadę taxi. Nagrywam z okna. To już chyba dużo trudniej byłoby zainscenizować, prawda? Tym bardziej, że zawsze inne osoby... (To ci spikerzy z TV, także pośrednio np. pośrednicy nieruchomości, uczą ludzi takich zachowań.)

Jazda nagrana jest często od samego początku, widać, że przypadkowego taksówkarza nie informuję, jaką konkretnie trasą ma jechać. Po prostu ludzie wychodzą masowo ze swych mieszkań demonstrować...  201309121506, 201312021331, 201312031319, 201402031306, 201402051535, 201404291230, 201404291235(!), 201404291241, 201404291400, 201405021057(!), 201405071213, 201405091422(!), 201405201725, 201405201727, 201407191255(!!), 201409151751(!!) – wyszukaj pliki o tak zaczynających się nazwach w (pod)folderze PLIKI-NOWE, wśród różnych innych nagrań. Do wyszukiwania tekstu na stronie służy kombinacja klawiszy Ctrl-F.

Tutaj inny taki przypadek z 2015, tylko tym razem taxi jest nieoznakowane, a wejście do auta nie nagrane:



Nie wiem, jak to wytłumaczysz, jeśli nie jestem śledzony, bo normalnie tyle nie ma tego wokół człowieka, a mnie takie rzeczy się zdarzają co rusz (zob. spis wideo).
Jadę na Warszawską Giełdę Elektroniczną obok GUS-u (z bloku Iwanowa-Szajnowicza 1, jakieś mieszkanie na doby, gdzie zresztą skradziono mi z kieszeni kurtki potencjometr; była rozmowa o wyborach z panią od umowy, później pojechaliśmy z nią do bankomatu, więc może piją do "zabierz babci dowód" - zresztą niezbyt potrzebny ten potencjometr był). Przed włączeniem nagrywania były dwa rowery i chyba pies.

Nr  Czas
---------
1   00:12   pies na smyczy
2   00:17   2 rowery
3   00:45   pani z psem (tuż obok)
4   01:20   biegacz (jak wspomniałem, zaczęli się tacy narzucać po Gwatemali), tzw. "truchcik" (pierwotne znaczenie: mam w nosie te złodziejstwa, patrzcie, jak fajnie uciekał tam wtedy przed ludźmi z bronią!); powtórzy to się jeszcze kilka razy w tym nagraniu
5   01:23   rower (po lewej przy przejściu)
6   01:41   inny rower (na uliczce po prawej)
7   02:44   "wystawiają telefony"
8   03:14   wózek
9   03:16   inny wózek
10  03:21   rower, wózek  (na zakupy: pojawiły się masowo w 2011 jako pokazywane czasem zamiast toczonych 11   walizek, w ramach ogólnego efektu "toczenia" i "czas na wyjazd z kraju"; później już non stop od ok. marca 2013 wśród innych wózków, tj. dziecięcych)
11  03:33   wózek
12  03:53   wózek
13  03:55   dziewczyna demonstruje z wystawionym telefonem (częste wśród przechodzących obok mas zwłaszcza późnym 2010, potem też), jest tuż obok właśnie teraz
14  05:13   pani z psem
15  05:16   pan z psem na przystanku, pewnie musi gdzieś z nim pojechać
16  05:19   młodzieniec wystawiał na ręce telefon
17  06:16   truchcik
18  06:24   pani z psem
19  06:35   truchcik
20  06:38   rower  (jedzie wśród zieleni)
21  06:53   truchcik
22  07:06   rower
23  08:20   "człowiek przez telefon gada" (kamera nie ujęła)
[08:57 to jakaś ankieta uliczna, akurat wystawiłem na forach Forumowisko.pl i DI.com.pl ankietę dot. nielegalnej agentury]
24  09:05   pani z psem  (ujęło bodajże tylko smycz)
25  09:18   (dokładnie w tej sekundzie widać) dziewczyna na przystanku obsługuje telefon; obok pani z czymś (tel.?) przy uchu
26  09:19   chyba truchcik, biegnie w stronę przystanku (dokładnie w tej sekundzie)
27  09:24   pali papierosa ("ja nic nie wiem!")
28  09:37   po lewej przy przejściu widać panią z wózkiem
29  09:42   rower wjeżdża na ulicę po lewej
30  10:22   człowiek na parkingu, uruchamiający samochód, jest z brązowym psem, widać go 10:15
31  10:23   starsza pani toczy wózek
32  12:20   rower  (wcześniej człowiek palił? gadał przez telefon? w każdym razie ręka przy twarzy)
33  12:32   inny rower przejeżdża przez ulicę po prawej
34  12:34   jeszcze inne 3 rowery stoją przy przejściu dla pieszych
35  12:42   rower przejeżdża przy przystanku
36  12:47   samochód z transparentem "twoja tania mobilna reklama". Na telefon
37  13:13   wózek  (tym razem inwalidzki; jako sposób nękania i nachodzenia występował tylko przejściowo ze 2 tygodnie w styczniu-lutym 2011)
38  13:31   wózek przy wejściu do metra
39  14:15   ambulans
40  14:18   rower
41  14:27   człowiek z brązowo-białym psem blisko tablicy z nrem budynku
42  14:30   rowery
43  14:43   rower przed przystankiem (kierowca w czerwonej kurtce)
44  15:19   pani z małym czarnym psem przy kiosku
45  16:50   idzie dziewczyna wystawiając telefon
46  17:00   rowery
47  17:46   wózek, oczywiście dokładnie tu i teraz. Podzielcie sobie powierzchnię Warszawy 517,24 mln. m2 na kwadraciki (pola widzenia) o bokach kilka-kilkanaście metrów, np. 70 m2, ja w czasie jazdy objechałem ich może ze 100, to daje powierzchnię 7 tys. m2, podczas gdy cała Warszawa ma 517240 tys. m2. Trafienie przestrzenne w "mój obszar", zupełnie przypadkowe, to zatem prawdopodobieństwo 7:517240 albo inaczej 1:70000 (obniżam trochę mianownik, bo ludzie mogą przenosić się z miejsca na miejsce, chociaż pewnie prawie zawsze nie aż tak daleko, często mają wózek przy samochodzie albo przy mieszkaniu). Dalej, nagranie ma 18 minut, z czego np. 15 użytecznych, bo reszta to jakieś obszary prawie że leśne, więc jest to 1/4 godziny, tymczasem dzień ma użytecznych np. 12 godzin; to jest kolejne 1:48, czyli razem prawdopodobieństwo rzędu 1:3.360.000, że przypadkowa dana osoba idąca z wózkiem w danym dniu będzie akurat (zupełnie przypadkowo) w moich miejscach i czasie. To chyba dużo za małe prawdopodobieństwo. Chyba nie ma dziennie tyle ludzi korzystających publicznie z wózków, jest ich normalnie może parę tysięcy dziennie w Warszawie (ogół dorosłych warszawiaków to bodajże 1,5 – 1,6 mln.; są oczywiście i tacy, co codziennie idą gdzieś z własnym wózkiem zakupowym, ale raczej mało, natomiast dużo więcej, np. jeden na kilkadziesiąt, robi to np. co 3 dni, a jeszcze więcej – i to już się robi rzecz do częstego znalezienia gdzieś w rodzinach – np. co tydzień; wyjdzie właśnie taki odsetek 0,1% – 0,5% i właśnie taka liczba osób, "kilka tysięcy" lub najwyżej kilkanaście). Widać już, że nie powinienem tego zobaczyć w ogóle (kilka tysięcy to prawie zawsze za mało, by zrealizować prawdopodobieństwo 1 / ponad 3,3 mln.!), a ja tych wózków widzę ileś w czasie krótkiej jazdy...
48  18:29   dziewczyna idzie wystawiając telefon
Wykaz słynnych sposobów demonstrowania wokół mnie jest, powtórzmy, na www.bandycituska.pl/#wyjasnienia, choć w 2011-2012 było to częściej raczej wycieranie sobie mną gęby, robienie aluzji "do kolegów" czy "do telefonu przy uchu", a nie znaki wizualne.

Na YouTube (a nie w tutejszym folderze z wideo MP4) jest jeszcze jeden taki film z okna taxi (z 30/05/2015), kliknij tutaj.